Kategorie
kurnik Uncategorized

Dlaczego kura siedzi na grzędzie?

Czy wiesz że kury zostały udomowione około 8000 lat temu? (niektóre źródła podają 6000 lat) Przodkiem znanej nam kury domowej jest kura bankiwa. Obecnie zamieszkuje indyjską dżunglę oraz lasy z nią graniczące. Masa ciała koguta wynosi około 1 kg, a samicy 0,8 kg. Z kur domowych najbardziej podobne do kur bankiwa są polskie zielononóżki kuropatwiane oraz niektóre kury liliputki.

Samiec kury bankiwa, photo by Francesco Veronesi from Italy – IMG_5008

Od dawien dawna kury były przedmiotem kultu, uważano że pianie koguta, które oznajmiało nadejście dnia ma nadprzyrodzoną moc. Na jego podstawie przepowiadano przebieg rozpoczynającego się dnia.

Następnie przyszedł okres udomowienia kur, wytwarzania wielu ras. Ważne jest jednak by poznać zwyczaje pradawnych kur, bo właśnie ta wiedza pomoże każdemu hodowcy w stworzeniu najlepszych warunków bytowych dla swojego stada.

Kur bankiwa zamieszkuje indyjską dżunglę oraz lasy z nią graniczące. Jest zaliczany tak jak kury domowe do ptaków grzebiących. Nazwa ta pochodzi od sposobu poszukiwania pokarmu. Ptaki grzebią w ziemi za pomocą pazurów obu nóg. Grzebiąc wyszukują pożywienia takiego jak drobne części roślin, nasiona, cząstek ziemi, piasku, a także owadów i ich larw, pajęczaków czy mięczaków.

Po takim naprawdę krótkim wstępie (bo o zwyczajach dzikich kur będę na pewno jeszcze pisać) przechodzimy do odpowiedzi na podstawowe pytanie zawarte w tytule artykułu, czyli dlaczego kury siedzą na grzędach?


Kury – i te dzikie i obecnie hodowane – unikają otwartych przestrzeni. Poszukują miejsc porośniętych roślinnością krzaczastą, która służy im jako schronienie przed deszczem, ale również przed drapieżnikami. W razie zagrożenia kur bankiwa ratuje się ucieczką na drzewo, w którego gałęziach znajduje kryjówkę. Spłoszone kury domowe też świetnie sobie radzą z wysokością i bez problemu przefruną nad płotem nawet o wysokości 2 m. W naturalnych warunkach dzikie kury siadają na noc na niższych gałęziach drzew, co chroni je przed drapieżnikami. Podobnie zachowują się kury domowe : noce co prawda spędzają w kurniku, ale siadają na grzędach. Zwykle osobniki dominujące zajmują miejsce wyżej. Często jednak w kurniku zachodzi do utarczek, gdyż osobniki o mniejszej pozycji w stadzie wchodzą do kurnika pierwsze i zajmują miejsce wyżej. Gdy do kurnika wchodzą osobniki dominujące zwykle spychają ich na niższe grzędy. Z czasem każdy z osobników wybierze swoje stałe miejsce, którego inny ptak już nie zajmie udając się na spoczynek.


TIP: jeśli masz możliwość postaraj się mieć grzędy na jednakowym poziomie


Kury idące spać składają szyje, zamykają oczy i wkładają głowę pod skrzydło. W tej pozycji zasypiają.

Bibliografia:
Albin Łącki: Wśród zwierząt. Ptaki. Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Poznań 1988
Alice Stern: Przydomowy chów drobiu. Oficyna Wydawnicza Multico, Warszawa 1995
https://www.ekologia.pl/wiedza/zwierzeta/kur-bankiwa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kur_bankiwa

Kategorie
podróże Uncategorized

Najstarsza na świecie kopalnia ropy naftowej w Polsce !

O istnieniu takiego miejsca dowiedzieliśmy się tak naprawdę przypadkiem, nie było ono na naszej liście miejsc do zobaczenia. Napisała mi o nim jedna z moich obserwatorek. Pojechaliśmy tam zupełnie niczego nie oczekując…

Na miejscu dość spory parking przed sama bramą. Cena biletu normalnego to 19 zł, ulgowy 12zl. Jest możliwość przejścia trasy z przewodnikiem w języku polskim lub angielskim oraz przejechania trasy meleksem – wszystko za dodatkową oplata.
Po więcej szczegółów odsyłam na stronę muzeum : https://bobrka.pl/cennik/

Ze względu na dzieci (2 i 4 lata) zdecydowaliśmy się na przejście trasy samodzielnie, gdyż nigdy nie wiadomo jak długo by wytrzymali takie zwiedzanie. Wzięliśmy również wózek co było dobrym rozwiązaniem gdyż na całym obiekcie droga jest asfaltowa lub utwardzona. Jest możliwość ściągnięcia na telefon aplikacji dostępnej w sklepie play : „Muzeum w Bóbrce”. Dzięki niej można przed każdą „atrakcją” odsłuchać istotnych na jej temat informacji.

Początek trasy zaczyna się w pawilonie wystawowym w którym również dostępna jest kawiarnia i toalety.

W pawilonie można zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie :

Na terenie całego muzeum możemy zobaczyć różnego rodzaju wiertnice, w tym wiertnice typu kanadyjskiego z 1885 roku napędzana lokomobilą parową, rampy, windy wodociągowe, pompy, starą stacje CPN oraz dom Ignacego Łukaszewicza – czyli założyciela pierwszej na świecie kopalni ropy naftowej.

Ignacy Łukasiewicz to wynalazca lampy naftowej, pionier przemysłu naftowego, farmaceuta i przedsiębiorca. Więcej informacji o nim i o 2 pozostałych założycielach kopalni można poczytać w pawilonie.
Historie o Łukaszewiczu znajdziecie również na stronie muzeum: https://bobrka.pl/o-lukasiewiczu/

Największą atrakcją są najstarsze szyby naftowe „Franek” i „Janina”

„Franek” jest najstarszym czynnym szybem w kopalni w Bóbrce. Został wykopany w 1860 roku ręcznie do głębokości 50 metrów, później został pogłębiony metoda wiertniczą do 150 metrów. Podchodząc pod Franka czuć zapach ropy naftowej, a w studni widać czarną substancje która bulgocze. To ropa ! Można jej dotknąć gdyż znajduje się też w wiaderku obok studni.

Szyb „Franek”
wiertnica ręczna

Czas zwiedzania poszczególnych tras wacha się od 1 do 3 godzin. Nam, którzy samodzielnie zwiedzaliśmy muzeum zajęło to 2 godziny z przerwą na kawę i lody. Muzeum jest na wolnym powietrzu, dookoła drzewa i las, więc jest naprawdę przyjemnie nawet w upalny dzień.

Dajcie znać jeśli tam będziecie ! Śmiało możecie oznaczyć mój profil na Instagramie: https://www.instagram.com/jestem.mama/